Styczeń 2019

Sri Lanka

SRI LANKA (dawniej Cejlon)  to lasy palmowe, sawanna, pola ryżowe, wielkie uprawy herbaty. Słonie w parkach narodowych i dzikie słonie, które można spotkać przy drodze. W ogródkach małpy, pawie, czerwone dzięcioły. Drzewa migdałowe, mango, papaje, ananasy, karambole, awokado i tutejsze „king coconuts” - królewskie kokosy. Pomidory, ogórki, marchew, cebula. I na wybrzeżach wspaniałe ryby. Mógłby być to raj, ale nie jest. Ludzie żyją jakby z dala od cywilizowanego świata. Kolej zbudowana jeszcze przez Brytyjczyków, zaniedbane miejsko-wiejskie krajobrazy, złe drogi, walące się domy pamiętające czasy imperium. I żadnych śladów czegoś nowego. Większość mieszkańców to buddyści, mniej jest wyznawców hinduizmu, czasami można spotkać meczet a w okolicach stolicy kraju, Kolombo, sporo kościołów katolickich i mnóstwo kapliczek. Ponoć świętują 140 dni w roku - święta państwowe i każdej religii z osobna, za wyjątkiem judaizmu.

NEGOMBO, miejscowość nad Morzem Lakkadiwskim, na północ od stolicy Kolombo. Duże skupisko katolików.

KANDY, kulturalna stolica Sri Lanki - święte miasto, dziedzictwo UNESCO. Tutaj znajduje się Świątynia Zęba, w której przechowywana jest relikwia - ząb Buddy. Wyznawcy buddyzmu odwiedzają świątynie tłumnie, z kwiatem lotosu lub kwiatem z drzewa frangipani. Panie generalnie na biało; w sari pojawiają się tylko turystki. Wysoko nad miastem Budda medytujący.

SIGIRYIA, wioska, której atrakcją jest Lwia Skała, forteca wybudowana w V wieku n.e. przez króla, który miał na sumieniu śmierć ojca i ukrył się tutaj przed zemstą brata. Był tu pałac, ogrody, baseny, system hydrauliczny. W górnym basenie kąpał się król a w dolnym 500 (sic!) pięknych dziewcząt. Schodząc do nich, król miał szansę przejrzeć się w wypolerowanej na lustro skale. Można wierzyć lub nie wierzyć opowieściom przewodnika, ale 200-metrowa skała i pozostałości budowli robią wrażenie’

MINNERIYA, park narodowy w polnocnej czesci wyspy. Sawanna i naturalny zbiornik wodny przyciągają tu potężne rodziny indyjskich słoni.

Copyright @ Maria Roycewicz 2020