
PODRÓŻNICZE KADRY
- pełne obrazów, historii i opisów
Październik 2016
Indie
Bombaj (Mumbai) – miasto kontrastów
Bombaj, dziś oficjalnie nazywany Mumbajem, jest jednym z największych i najbardziej fascynujących miast Indii. Położony nad Morzem Arabskim, przez wieki rozwijał się jako ważny port handlowy, a w czasach panowania brytyjskiego stał się jednym z najważniejszych ośrodków gospodarczych kolonialnych Indii. To miasto niezwykłych kontrastów. Wspaniałe budowle z epoki kolonialnej sąsiadują z nowoczesnymi wieżowcami, luksusowe hotele z zatłoczonymi bazarami, a ogromne bogactwo z przejmującą biedą. Symbolem miasta jest monumentalna Brama Indii (Gateway of India), wzniesiona dla upamiętnienia wizyty brytyjskiego króla Jerzego V w 1911 roku. Niedaleko stoi słynny hotel Taj Mahal Palace, otwarty w 1903 roku. Bombaj jest także stolicą Bollywoodu, indyjskiego przemysłu filmowego, produkującego filmy oglądane przez miliony widzów na całym świecie. Miasto niemal nigdy nie zwalnia tempa — ulice wypełniają samochody, tłumy przechodniów, uliczni sprzedawcy i nieustanny gwar. Bombaj trudno opisać jednym słowem. Jest chaotyczny, barwny, fascynujący, czasem przytłaczający. To jedno z tych miejsc, które pozostawiają niezatarte wspomnienia.

Goa – od portugalskich kolonistów do hipisowskiego raju
Goa, niewielki stan na zachodnim wybrzeżu Indii, nad Morzem Arabskim, przez ponad 450 lat pozostawało pod panowaniem Portugalii. Dopiero w 1961 roku zostało przyłączone do Indii. Portugalskie dziedzictwo jest tu widoczne do dziś – w białych kościołach, kolorowych domach, katolickich tradycjach i lokalnej kuchni.
W latach 60. i 70. XX wieku Goa stało się jednym z legendarnych przystanków na hippisowskim szlaku prowadzącym z Europy do Azji. Przyciągało młodych ludzi poszukujących wolności, duchowych przeżyć i życia z dala od cywilizacji Zachodu. Na plażach Anjuna i Vagator powstawały nieformalne społeczności hippisów, organizowano całonocne spotkania i muzyczne zabawy. Z czasem narodziła się tu charakterystyczna kultura muzyczna Goa trance, która rozsławiła to miejsce na całym świecie.
Dziś Goa jest popularnym regionem wypoczynkowym, ale zachowało wiele ze swojej dawnej atmosfery. Szerokie piaszczyste plaże, palmy kokosowe, barwne bazary, kobiety w pięknych sari i krowy swobodnie spacerujące wśród turystów tworzą obraz Indii daleki od wielkomiejskiego zgiełku Bombaju.
Goa to miejsce, w którym europejska przeszłość, indyjska codzienność i legenda hippisowskiej wolności spotykają się w wyjątkowo barwnej scenerii.


Delhi – dwa oblicza stolicy Indii
Delhi, jedna z największych metropolii świata, jest miastem, w którym wielowiekowa historia spotyka się z nowoczesnością. Jego dwie najbardziej znane części – Stare Delhi i Nowe Delhi – tworzą niezwykły kontrast.
Stare Delhi, rozbudowane w XVII wieku przez mogolskiego cesarza Szahdżahana, to labirynt wąskich uliczek, zatłoczonych bazarów, niewielkich sklepików i straganów. Nad ulicami zwisają plątaniny przewodów elektrycznych, między pieszymi przeciskają się rowerowe riksze, motocykle i uliczni sprzedawcy. W tej części miasta znajdują się monumentalny Czerwony Fort oraz Wielki Meczet (Jama Masjid), jeden z najwspanialszych meczetów Indii.
Nowe Delhi, zaprojektowane w czasach brytyjskiego panowania, prezentuje zupełnie inne oblicze. Szerokie aleje, reprezentacyjne budynki rządowe, parki i eleganckie dzielnice przypominają o czasach, gdy Brytyjczycy przenieśli stolicę Indii z Kalkuty do Delhi. Po uzyskaniu niepodległości w 1947 roku Nowe Delhi pozostało stolicą państwa.
Jedną z najbardziej niezwykłych budowli współczesnego Delhi jest Świątynia Lotosu, otwarta w 1986 roku. Jej białe, marmurowe płatki przypominają rozkwitający kwiat lotosu. Świątynia należy do wspólnoty bahaickiej, głoszącej jedność ludzkości i religii. Nie ma w niej obrazów ani posągów, a do modlitwy i medytacji zaproszeni są wszyscy, niezależnie od wyznania.
Delhi jest miastem pełnym sprzeczności – monumentalnym i chaotycznym, bogatym i biednym, nowoczesnym i głęboko zakorzenionym w tradycji. Nawet na reprezentacyjnych ulicach można spotkać swobodnie spacerujące krowy, przypominające, że w Indiach codzienność rządzi się własnymi prawami.























