
PODRÓŻNICZE KADRY
- pełne obrazów, historii i opisów
Maj 2019
Keukenhof, Holandia
May
Keukenhof, Holandia
Królestwo tulipanów – od tureckich ogrodów do holenderskiej fortuny
Tulipany kojarzą się dziś z Holandią równie mocno jak wiatraki i kanały. Tymczasem ich ojczyzną są górzyste tereny Azji Środkowej. Przez Persję dotarły do Imperium Osmańskiego, gdzie stały się ulubionymi kwiatami sułtanów i ozdobą pałacowych ogrodów.
Do Holandii trafiły pod koniec XVI wieku. W 1593 roku botanik Carolus Clusius rozpoczął ich uprawę w ogrodzie botanicznym w Lejdzie. Kwiaty szybko zdobyły ogromną popularność, a Holendrzy, znakomici kupcy i ogrodnicy, dostrzegli w nich możliwość zarobku.
W latach trzydziestych XVII wieku wybuchła słynna tulipomania. Ceny cebulek najrzadszych odmian osiągały niewiarygodne wysokości, niekiedy porównywalne z wartością domu w Amsterdamie. Handlowano nawet cebulkami, których jeszcze nie wykopano z ziemi! W 1637 roku bańka spekulacyjna pękła, pozostawiając po sobie jedną z najbardziej niezwykłych historii finansowych Europy.
Dlaczego jednak właśnie Holandia stała się światowym centrum uprawy tulipanów? Sprzyjały temu chłodne zimy, łagodny klimat morski i piaszczyste gleby terenów nadmorskich. Z czasem Holendrzy rozwinęli wyspecjalizowane gospodarstwa produkujące cebulki na eksport. Wiosną ich pola zamieniają się w ogromne, kolorowe dywany.
Keukenhof – najpiękniejsza wizytówka holenderskiego ogrodnictwa
Nazwa Keukenhof oznacza dosłownie „ogród kuchenny”. W XV wieku na tych terenach zbierano zioła i polowano na zwierzynę na potrzeby zamkowej kuchni. Dopiero w 1949 roku holenderscy producenci cebulek postanowili urządzić tutaj wielką wystawę kwiatów. Rok później ogród otwarto dla publiczności.
Dziś Keukenhof jest jednym z najsłynniejszych ogrodów wiosennych świata. Każdego roku sadzi się w nim około siedmiu milionów cebulek. W przeciwieństwie do rozległych pól produkcyjnych otaczających park, Keukenhof jest przede wszystkim pokazem sztuki ogrodniczej – niezwykłych odmian, barwnych kompozycji i fantazji projektantów.
A wszystko zaczęło się od kilku egzotycznych cebulek, które przybyły do Europy z tureckich ogrodów.






