
PODRÓŻNICZE KADRY
- pełne obrazów, historii i opisów
2023
Ciechocinek – uzdrowisko z dawnych lat (maj)
Ciechocinek to coś więcej niż sanatoria i lecznicze solanki. To również niezwykły przykład XIX-wiecznego kurortu, w którym wypoczynek łączono z eleganckim życiem towarzyskim, koncertami, spacerami i tańcami.
Największą atrakcją miasta są monumentalne tężnie solankowe, których budowę rozpoczęto w 1824 roku. Trzy drewniane konstrukcje mają łącznie ponad 1,7 kilometra długości. Solanka spływająca po gałązkach tarniny tworzy charakterystyczny mikroklimat, dzięki któremu Ciechocinek stał się jednym z najbardziej znanych polskich uzdrowisk.
Jednak równie charakterystyczne są drewniane pawilony, zabytkowa architektura, parkowe alejki i starannie pielęgnowane kwiatowe dywany. A wśród kuracjuszy wciąż żywa jest tradycja dancingów, spotkań towarzyskich i muzyki na świeżym powietrzu.
Ciechocinek zachował coś, co w wielu współczesnych kurortach już zniknęło – atmosferę niespiesznego wypoczynku, w którym sam spacer po parku jest ważnym wydarzeniem dnia.
Świnoujście i Międzywodzie – Bałtyk bez pośpiechu (maj)
Świnoujście jest jednym z najbardziej niezwykłych polskich miast nadmorskich. Położone na wyspach, przy ujściu Świny do Bałtyku, łączy funkcje portu, uzdrowiska i popularnego kąpieliska.
Jego największym atutem są szerokie, piaszczyste plaże, ciągnące się w kierunku niemieckiej części wyspy Uznam. Granicę można tu przekroczyć podczas zwykłego spaceru – jeszcze niedawno oddzielała dwa zupełnie różne światy, dziś przypomina o otwartych granicach Europy.
Symbolem miasta jest Stawa Młyny, biały znak nawigacyjny przypominający wiatrak, stojący na końcu zachodniego falochronu od XIX wieku.
Nieco dalej na wschód leży Międzywodzie, znacznie spokojniejsza nadmorska miejscowość na wyspie Wolin. Wysokie, porośnięte drzewami brzegi, szerokie plaże i wydmy pokazują inne oblicze polskiego wybrzeża – bardziej naturalne, mniej miejskie, wciąż pozostające pod wpływem morza i wiatru.
Krutynia – kajakiem przez krystaliczną wodę (lipiec)
Krutynia uchodzi za jeden z najpiękniejszych szlaków kajakowych w Polsce. Płynie przez serce Mazur, wśród lasów Puszczy Piskiej, łąk, trzcinowisk i jezior, tworząc krajobraz, który najlepiej poznawać z poziomu wody.
Najbardziej niezwykła jest jej przejrzystość. W wielu miejscach z kajaka widać każdy kamyk na piaszczystym dnie, zanurzone rośliny i przepływające ryby. Niektóre kamienie pokrywają czerwone plamy krasnorostów, których obecność świadczy o czystości wody.
Rzeka płynie przeważnie spokojnie i jest stosunkowo płytka, dlatego spływy nie wymagają wielkiego doświadczenia. Nad wodą można spotkać łabędzie, kaczki, a przy odrobinie szczęścia również zimorodki.
Krutynia ma także długą tradycję turystyczną. Już na początku XX wieku organizowano tu wycieczki płaskodennymi łodziami, zwanymi pychówkami.
Dzisiaj kajaki zastąpiły większość dawnych łodzi, ale największa atrakcja pozostała niezmieniona: cisza mazurskich lasów, spokojny nurt i niezwykła możliwość obserwowania podwodnego świata bez zanurzania się w wodzie.
Warmia, Mazury i Pojezierze Iławskie – kraina jezior i historii (lipiec)
Północno-wschodnia Polska kojarzy się przede wszystkim z jeziorami, żaglówkami i lasami. Jednak Warmia, Mazury i Pojezierze Iławskie to nie tylko piękne krajobrazy, lecz także ziemie o niezwykle skomplikowanej historii.
Przez stulecia mieszały się tutaj wpływy dawnych Prusów, zakonu krzyżackiego, Polski i państwa pruskiego. Pozostały po nich gotyckie zamki, kościoły, miejskie bramy i charakterystyczna architektura niewielkich miasteczek.
Warmia przez ponad trzysta lat, od 1466 do 1772 roku, należała do Korony Polskiej i zachowała silne tradycje katolickie. Sąsiednie Mazury, związane z Prusami Książęcymi, były natomiast w większości protestanckie. Te historyczne różnice pozostawiły ślady w kulturze i architekturze obu regionów.
Iława, położona nad Jeziorakiem – najdłuższym jeziorem w Polsce – jest dziś ważnym ośrodkiem żeglarskim. Rozległe akweny, liczne zatoki i wyspy sprawiają, że okolice miasta należą do najatrakcyjniejszych terenów turystyki wodnej.
Współczesne mazurskie i warmińskie miasteczka łączą średniowieczną historię z atmosferą wakacyjnych kurortów. Zabytkowe uliczki prowadzą do portów, nadjeziornych restauracji i plaż, a kilka kroków od ruchliwego centrum można znaleźć ciche zakątki nad wodą.
Europejski Szlak Gotyku Ceglanego – Grudziądz i Płock
W średniowiecznej Europie północnej cegła stała się jednym z najważniejszych materiałów budowlanych. Tam, gdzie brakowało naturalnego kamienia, powstawały z niej potężne kościoły, zamki, ratusze i fortyfikacje miejskie.
Dziś najcenniejsze zabytki tej architektury łączy Europejski Szlak Gotyku Ceglanego, prowadzący przez Polskę, Niemcy i Danię. Wśród należących do niego polskich miast znajdują się Grudziądz i Płock – dwa historyczne ośrodki nad Wisłą.
Grudziądz – miasto spichlerzy (lipiec)
Najbardziej charakterystycznym elementem panoramy Grudziądza jest monumentalny ciąg ceglanych spichlerzy wzniesionych na wysokiej wiślanej skarpie. Pierwsze z nich powstały w XIV wieku, kiedy Wisła była jednym z najważniejszych szlaków handlowych Europy Środkowej. Przechowywano tu zboże przeznaczone na sprzedaż, transportowane następnie rzeką do Gdańska i dalej do portów Europy Zachodniej.
Od strony Wisły spichlerze przypominają potężne budowle obronne, natomiast od strony miasta wyglądają znacznie skromniej. Ich wyjątkowa architektura sprawiła, że cały zespół został uznany za Pomnik Historii. W Grudziądzu zachowały się również średniowieczne mury, Brama Wodna i zabytkowy układ uliczek, przypominające o czasach, kiedy miasto należało do państwa zakonu krzyżackiego.
Płock – dawna stolica Polski (październik)
Płock ma historię jeszcze starszą. Na przełomie XI i XII wieku, za panowania Władysława Hermana i Bolesława Krzywoustego, był jednym z najważniejszych ośrodków władzy w Polsce i pełnił funkcje stołeczne.
Na wysokim Wzgórzu Tumskim wznosi się katedra Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, której początki sięgają XII wieku. Wielokrotnie przebudowywana, łączy elementy romańskie, gotyckie i renesansowe. Spoczywają w niej Władysław Herman i Bolesław Krzywousty.
Płock zachował także fragmenty średniowiecznych fortyfikacji, gotyckie budowle i malownicze uliczki starego miasta.
Oba miasta przypominają o czasach, kiedy Wisła była nie tylko rzeką, lecz także wielką arterią handlową, łączącą polskie ziemie z resztą Europy.
Górny Śląsk – nie tylko kopalnie i huty (sierpień)
Górny Śląsk kojarzy się przede wszystkim z kopalniami, hutami i przemysłowym krajobrazem. Tymczasem historia tego regionu to również opowieść o ogromnych fortunach, wspaniałych rezydencjach i miastach, których bogactwo powstawało dzięki węglowi, rudom metali i przedsiębiorczości kolejnych pokoleń mieszkańców.
W Świerklańcu potężny ród Henckel von Donnersmarck zbudował jedną z najwspanialszych rezydencji Europy, nazywaną „Małym Wersalem”. Pałac powstał w XIX wieku dla księcia Guido i jego żony Blanki de Paiva. Zniszczony podczas II wojny światowej, a następnie rozebrany, pozostawił po sobie rozległy park, tarasy, fontanny i rzeźby. Przetrwał również elegancki Pałac Kawalera, wzniesiony na początku XX wieku z myślą o najznakomitszych gościach, w tym cesarzu Wilhelmie II.
Tarnowskie Góry zawdzięczają swoją historię wydobyciu srebra i ołowiu. Już w XVI wieku były ważnym ośrodkiem górniczym, a dziś ich zabytkowe podziemia, wraz z historycznym systemem gospodarowania wodami kopalnianymi, znajdują się na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO.
Gliwice natomiast pokazują bardziej miejskie oblicze Górnego Śląska: stare kamienice, rynek, zabytkowe kościoły i ślady wielokulturowej przeszłości. Przez stulecia spotykały się tutaj wpływy polskie, czeskie, austriackie i niemieckie.
To Śląsk znacznie bogatszy i bardziej różnorodny, niż sugeruje jego tradycyjny przemysłowy wizerunek.
Historia świerklanieckiego „Małego Wersalu” jest szczególnie ciekawa: rezydencja już nie istnieje, natomiast zachowane fontanny i park są widoczne na Twoich fotografiach.
Beskid Śląski – od secesyjnych kamienic po górskie szczyty (sierpień)
Beskid Śląski to region, w którym wielkomiejska architektura spotyka się z góralską tradycją, a dawne uzdrowiska sąsiadują z popularnymi ośrodkami narciarskimi.
Bielsko-Biała, nazywane niekiedy „Małym Wiedniem”, zawdzięcza swój charakter czasom monarchii Habsburgów. Reprezentacyjne kamienice, eleganckie gmachy publiczne i secesyjne detale przypominają o epoce, w której miasto bogaciło się na produkcji sukna i włókiennictwie. Co ciekawe, Bielsko i Biała przez stulecia były dwoma odrębnymi miastami, połączonymi dopiero w 1951 roku.
Wisła, rodzinna miejscowość Adama Małysza, stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich ośrodków sportów zimowych. Skocznia w Wiśle-Malince nosi imię słynnego skoczka, który swoimi sukcesami przyczynił się do ogromnej popularności tej dyscypliny w Polsce.
Niedaleki Ustroń łączy funkcje uzdrowiska i miejscowości wypoczynkowej. Nad doliną Wisły wznoszą się Czantoria i Równica, a kolej linowa umożliwia łatwy dostęp do górskich tras i rozległych panoram Beskidów.
To region atrakcyjny o każdej porze roku: z zabytkowymi miastami u podnóża gór, zielonymi dolinami latem i narciarskimi stokami zimą.
Kotlina Kłodzka i Sudety (sierpień)
Południowo-zachodnia Polska to kraina niezwykle zróżnicowana: średniowieczne miasta, potężne twierdze, barokowe sanktuaria, stare uzdrowiska i góry, które przez stulecia oddzielały państwa, ale łączyły ich mieszkańców.
Kłodzko, jedno z najstarszych miast regionu, słynie z monumentalnej twierdzy górującej nad starówką i zabytkowego mostu gotyckiego, porównywanego niekiedy z praskim Mostem Karola. Przez wieki należało do Czech, monarchii Habsburgów i Prus, a jego architektura zachowała ślady tej burzliwej historii.
Wambierzyce, nazywane Śląską Jerozolimą, przyciągają pielgrzymów monumentalną bazyliką i rozbudowaną kalwarią. Duszniki-Zdrój natomiast należą do najstarszych uzdrowisk regionu. W 1826 roku koncertował tutaj szesnastoletni Fryderyk Chopin, którego pobyt upamiętnia coroczny festiwal pianistyczny.
Szczególne miejsce zajmuje Sokołowsko, dawne Görbersdorf, gdzie w XIX wieku powstał jeden z pionierskich ośrodków leczenia gruźlicy metodą klimatyczną. Miejscowość, niegdyś nazywana śląskim Davos, stała się również scenerią powieści „Empuzjon” Olgi Tokarczuk, której akcja rozgrywa się w 1913 roku, w atmosferze tajemniczego górskiego uzdrowiska.
Dalej na trasie pojawiają się Głuchołazy, Racibórz i Bogatynia – miasta o odmiennej historii i charakterze. W okolicach Bogatyni znajduje się trójstyk granic Polski, Czech i Niemiec, przypominający, jak skomplikowane były dzieje tej części Europy.
Fotografie z 2023 roku są także zapisem świata sprzed tragicznej powodzi. We wrześniu 2024 roku wielka woda spustoszyła Kłodzko i okoliczne miejscowości. Szczególnie ucierpiały zabytkowy kościół Matki Bożej Różańcowej i klasztor franciszkanów na wyspie Piasek. Woda wdarła się do wnętrza świątyni, niszcząc jej wyposażenie, a gwałtowny nurt uszkodził klasztorne mury.
Spokojne widoki utrwalone rok wcześniej przypominają dziś nie tylko o pięknie tego regionu, lecz także o jego dramatycznych zmaganiach z żywiołem.


































































































